Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol Okrasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol Okrasa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Fit placki z kaszy gryczanej i cukinii oraz nowa książka kucharska od Lidla

Dzisiaj przepis z najnowszej książki Lidla "Kuchnia polska według Karola Okrasy". Tak jak Karol lubi łamać przepisy - u mnie też małe zmiany - zaproponuję Wam wersję fit pysznych placuszków z kaszy gryczanej i  cukinii - chociaż wersja klasyczna też bombą kalorii nie jest :) 
Więcej o książce na końcu posta

SKŁADNIKI (4 porcje - 1 porcja - 289 kcal)
1 woreczek kaszy gryczanej (u mnie prażona)
1 biała cebula
placuszki z kaszy3 łyżki posiekanej natki pietruszki 
+ opcjonalnie do posypania placków
2 jajka 
1 cukinia (około 350 g)
150 ml gęstej kwaśnej śmietany 
(w wersji fit - gęsty jogurt grecki + do okraszenia)
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
1 łyżeczka mielonego kminku
1/2 szklanki mąki pszennej razowej (można zastąpić mąką bezglutenową)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki oleju rzepakowego

PRZYGOTOWANIE
Kaszę gryczaną gotujemy 5 minut dłużej niż na opakowaniu - by się nieco rozgotowała Przekładamy do miski. Cukinię (ze skórką, ale pozbawioną gniazd nasiennych) ścieramy na tarce o grubych oczkach, solimy i odstawiamy. 
Dodajemy posiekaną cebulę, natkę i jajka. Odcedzamy cukinię i dodajemy do miski. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i dodajemy śmietanę/jogurt. Przyprawiamy solą, pieprzem, kminkiem, dorzucamy posiekany czosnek. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na średnim ogniu placki (wielkości dłoni) z obu stron na złoto. (Jeśli "ciasto" w międzyczasie zrobi się za rzadkie - możemy dodać jeszcze łyżkę mąki)
Podajemy solo 
placuszki z cukinii




 lub z kleksem jogurtu/śmietany, możemy posypać świeżą natką.  Smacznego :) 


fit


kasza przepisy



fit placki
Z całości wychodzi około 12 placków - 3 placki na porcję (są zaskakująco sycące!).
1 porcja - z jogurtem - 289 kcal (ze śmietaną 320 kcal)
- białka - 11,6 g                            (11,1 g)
- tłuszcze - 11,7 g                        (15,6 g)
- węglowodany -33,8 g              (33,35 g)
- błonnik - 3,65 g                         (3,65 g) 



przepisy Lidla
Jak wspomniałam na początku przepis pochodzi z nowej książki Lidla i Karola Okrasy. To bardzo fajna pozycja (zresztą jak poprzednie wydawnictwa od Lidl Polska).
Świetne przepisy polskiej kuchni z nowoczesnym akcentem podzielone tematycznie. Mamy w "Kuchni polskiej" przepisy na kapustę, buraka, ziemniaki, nowalijki, kasze i zboża, ptactwo, mięso, sery i mleko, leśne skarby, ryby i propozycje świąteczne.Przepisy okraszone pięknymi zdjęciami, świetne rysunki Andrzeja Pągowskiego oraz ciekawe kulinarne pomysły zaproszonych gości sprawiają, że warto zdobyć tę kulinarną pozycję. A jak? Wystarczy zebrać 6 naklejek (każda za zakupy w Lidlu za kwotę 50 PLN), dopłacić 1 grosz - i książka będzie Wasza. Akcja trwa do 30 listopada więc nie zwlekajcie !!!



kuchnia Okrasy

Jak widzicie na zdjęciu - książka ma naklejkę "słona" - mam nadzieję, że wkrótce w Lidlu wersja słodka "Kuchni polskiej" - czekam z niecierpliwością :)

Zapraszam na mój fanpage na FB oraz Instagram




poniedziałek, 28 grudnia 2015

Jesiotr pieczony w niskiej temperaturze

Podczas pobytu z Lidlem w Stawach Milickich zostałam obdarowana piękną sztuką jesiotra,  który wylądował w całości w zamrażarce - postanowiliśmy przyrządzić go w Wigilię,  gdyż część rodzinki nie miała dotąd przyjemności spróbowania tej ryby.
W książce "Ryby są super" Karol Okrasa przyrządził go w niskiej temperaturze - ale robił płaty, a mnie zależało na zrobieniu całej ryby.
Na szczęście Agnieszka z Talerz pokus. tv (z którą poznałyśmy się w Miliczu) przyrządziła swoją sztukę  w bardzo smakowicie wyglądający sposób. A ponieważ Wigilia to nie dzień na eksperymenty w kuchni (ryba była w razie czego tylko jedna ;)) postanowiłam wykorzystać Jej przepis.
Jesiotr wyszedł naprawdę pyszny, mięsko zwarte i soczyste.
Oto przepis Agnieszki w moim wykonaniu :)

SKŁADNIKIjesiotr
1 sztuka  wypatroszonego jesiotra (około 2 kg)
50 g masła
1 cytryna
pęczek tymianku
pęczek natki pietruszki
5 ząbków czosnku
3-4 łyżki oliwy z oliwek
sól morska
świeżo mielony pieprz

PRZYGOTOWANIE
Jesiotra bardzo dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem.

jesiotr przepisy


Oprószamy solą i pieprzem z zewnątrz i w środku.
Masło kroimy w plastry i wkładamy do środka ryby.
Cytrynę szorujemy, sparzamy i kroimy w grube plastry. Układamy na maśle. Dodajemy rozgniecione ząbki czosnku.
Następnie dokładamy po pół pęczka ziół i wstawiamy rybę do lodówki na kilka godzin.

jesiotr

Na godzinę przed pieczeniem wyciągamy jesiotra, skrapiamy oliwą i obkładamy resztą pietruszki i tymianku.

jesiotr


Rybę spinamy klamrami wkładamy do piekarnika nagrzanego do 70 stopni i pieczemy przez półtorej godziny (z termoobiegiem). Następnie zwiększamy temperaturę do 170 stopni i podpiekamy jeszcze 10 minut.
Jesiotr pieczony w niskiej temperaturze według tego przepisu jest naprawdę wyśmienity! Smacznego :)

ryba
jesiotr w ziołach

pieczony jesiotr
 


sobota, 12 grudnia 2015

Wyniki konkursu "Ryby są super" z autografem Karola Okrasy

Kochani, tak jak obiecałam, czas ogłosić do kogo powędrują książki z autografem Karola Okrasy.

Lidl


Najpierw jednak kilka słów podsumowania. Bardzo zaskoczyliście mnie ilością zgłoszeń - było ich ponad 80, a książki niestety tylko dwie :(
Wybór okazał się naprawdę bardzo, bardzo trudny. Pięknie pisaliście o Waszych Wigiliach - często wzruszająco, sentymentalnie, z uśmiechem , a nawet wierszem :) Kilka osób niestety nie doczytało, że chodziło o dania rybne...
Okazało się, że na Waszych wigilijnych stołach najczęściej goszczą karpie i ryba po grecku. Na trzecim miejscu chyba zupa rybna, albo śledzie :) - czyli tradycja w naszym kraju ma się dobrze.
Ponieważ jednak musiałam wybrać, oto zwycięzcy (kolejność losowa :)) :

- Pani Mariola, za pierożki rybne Dziadziusia, które mnie bardzo zaciekawiły - ich smak, dzięki pieczeniu w piecu opalanym drewnem musiał być rzeczywiście wyjątkowy...

- Pani Magdalena, za karpia po golubsku. Ani w moich, ani w mojego Męża stronach nie spotkałam się z rybą przyrządzaną w ten sposób, a opis brzmi bardzo smakowicie :)


Zwycięzcom gratuluję i czekam na dane adresowe do wysyłki. 
Wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie i zechcieli podzielić się swoimi wigilijnymi zwyczajami i smakami serdecznie dziękuję. Życzę już teraz zdrowych, spokojnych i oczywiście smacznych Świąt Bożego Narodzenia :) 

Małgorzata  

P.S.
A w Lidlu właśnie atrakcyjna oferta na ryby ze Stawów Milickich :)

Ryby są super
  
 



 

wtorek, 1 grudnia 2015

Fotorelacja z rybnych warsztatów Lidla z Karolem Okrasą

Lidl
W dniach 20-21 listopada miałam okazję uczestniczyć w świetnym wydarzeniu dla blogerów kulinarnych, którego częścią były warsztaty rybne z  Karolem Okrasą.
Event był częścią promocji wydanej przez Lidla książki "Ryby są super" autorstwa Doroty Wellman i Karola Okrasy (szczegóły na temat książki tutaj ).

Kiedy otrzymałam zaproszenie na warsztaty - zdecydowałam się na udział w nich od razu, i to z kilku powodów. Po pierwsze  warsztaty z Karolem Okrasą, którego sposób gotowania i przepisy bardzo cenię. Po drugie  możliwość spotkania i poznania innych blogerów kulinarnych. A po trzecie miejsce, w którym całe przedsięwzięcie miało się odbyć - rezerwat przyrody Stawy Milickie w Dolinie Baryczy - gdzie wcześniej nie udało mi się zawitać.

W Miliczu, a konkretnie ciut dalej- w Rudzie Sułowskiej przywitał nas Hotel Naturum, położony wśród lasów i stawów. Po zakwaterowaniu i posileniu się ciepłą zupą wyruszyliśmy całą grupą na warsztaty pod chmurką. Tam powitali nas Organizatorzy oraz Karol Okrasa ze swoimi Kucharzami. Okazało się, że czekają na nas paleniska z żeliwnymi kociołkami (tak, takie same, w których Karol gotuje w swoich programach :)) i kilka zadań do wykonania. Podzieleni na kilka grup mieliśmy ugotować zupę rybną, zrobić rybnego burgera lub kanapkę i stanąć do konkursu na rozpoznawanie gatunków ryb.


warsztaty dla blogerów


Ruszyliśmy więc do pracy. W mojej drużynie znalazły się Justyna z bloga Bistro Mama
i Ilona z Uwielbiam gotować. 


Do dyspozycji miałyśmy świetnie zaopatrzony Ryneczek Lidla i oczywiście świeże ryby z pobliskich stawów.

ryneczek lidla
ryby są super

Zarówno Karol, jak i pozostali Panowie byli bardzo pomocni, podpytywali co chcemy ugotować, doradzali, co można by dodać dla polepszenia smaku potraw :)
Postanowiłyśmy wykonać rybną zupę a'la leczo z rybą i rybnym bulionem i burgera z mielonym mięsem (rybnym oczywiście), żurawiną i suszonymi śliwkami. Hitem okazał się sos, który powstał przy udziale jednego z Kucharzy.
Kapusta kiszona duszona w mleku kokosowym z curry - świetnie pasował do naszych kanapek. Na wierzchu położyłyśmy pomidorową salsę m.in. z chili i kolendrą. Do tego opiekane bagietki - pycha. Mam zamiar powtórzyć ten przepis na blogu :).












Nasi Panowie dzielnie nam pomagali, pilnując paleniska i kociołków.
Trzecie zadanie - rozpoznawanie ryb poszło nam błyskawicznie - w 25 sekund wytypowane bezbłędnie 8 gatunków ryb - najlepszy wynik, wśród wszystkich drużyn (tu największa zasługa mojego męża wędkarza :))


 
Po skończonym gotowaniu nastąpiła degustacja zawartości kociołków oraz kanapek - Karolowi naprawdę przypadły do gustu nasze pomysły. Propozycje wszystkich drużyn były bowiem bardzo kreatywne i pyszne.


Wieczorem spotkaliśmy się ponownie w komplecie na kolacji w hotelowej restauracji.
Mogliśmy teraz spokojniej porozmawiać, pośmiać się i posłuchać podsumowania warsztatów wygłoszonego przez Karola Okrasę. Były nagrody w poszczególnych kategoriach, wspólne zdjęcia i autografy Mistrza :)
Nawiasem mówiąc Karol okazał się bardzo sympatyczną i otwartą osobą - ale tego akurat się spodziewałam :)



Następnego dnia Lidl zapewnił nam kolejne atrakcje - dla chętnych łowienie ryb, a potem wycieczka po Stawach Milickich i całym Centrum Edukacyjno-Turystycznym Naturum.
Pani Luiza Misiewicz, ichtiolog i pracownica Stawów, opowiedziała nam o Rezerwacie i ochronie ptaków, których jest tu blisko 300 gatunków. Poznaliśmy cały cykl hodowli ryb na 7,5 tys. ha lustra wody. Ryby w Stawach Milickich (który jest największym takim kompleksem w Europie) są hodowane XIX wieczną metodą - zgodnie z cyklem natury i karmione naturalnym pokarmem - bez ulepszaczy. Dlatego ich mięso jest wyjątkowo smaczne.
Właśnie z tych powodów, wiele ryb oferowanych przez Lidla pochodzi właśnie ze Stawów Milickich.


milicz


 ryby

 
Po dwugodzinnej, bardzo ciekawej  wycieczce, zjedliśmy pożegnalny obiad i obdarowani świeżą rybą,wyruszyliśmy do domów, z głowami pełnymi cudownych wspomnień i aparatami zapełnionymi zdjęciami.
W tym miejscu pragnę raz jeszcze podziękować za świetnie spędzony czas - Karolowi Okrasie, koleżankom i kolegom Blogerom i oczywiście organizatorowi wyjazdu firmie Lidl. 
Oby więcej takich spotkań :)

P.S. Autorem większości zdjęć jest fotograf - Michał, który świetnie uwiecznił nasze spotkanie :)



Poniżej lista wszystkich blogów, których Twórcy wzięli udział w warsztatach:

- Bistro mama
- ChilliBite  
- Chleby Info
- Crust and Dust 
- Czosnek w pomidorach 
- Gotowanie z pasją
- Kuchenne wariacje 
- Kuchenny bałagan
- Kulinarna piniata

- Marta Gotuje
- Moje Kuchenne Rewelacje
- Niezły młynek
- Plate of joy -
- Smaczna pyza
- Talerz pokus
- Uwielbiam gotować