Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 września 2019

7 urodziny bloga - konkurs!

Dzisiaj 18 września 2019 roku mija 7 lat od pierwszego wpisu na blogu!   

przepisy
Od tamtej pory pojawiło się tutaj ponad 550 przepisów oraz setki komentarzy od Was :)
Każdy odzew z Waszej strony sprawia mi ogromną radość i jest siłą napędową do dalszej pracy!

Wiem, że niewiele tu się działo przez ostatnie długie miesiące -  był to dla mnie najtrudniejszy i najsmutniejszy okres w życiu. Niestety przedwcześnie odeszła od nas moja Mama ... 
Wiele przepisów na blogu to własnie najlepsze dania z Maminej kuchni (przede wszystkim te tradycyjne i oczywiście NAJLEPSZY SERNIK NA ŚWIECIE, który od początku istnienia bloga bije rekordy wyświetleń) . Mam nadzieję, że kiedyś dorównam Jej kulinarnym umiejętnościom, a może uda się odtworzyć i te przepisy, których niestety nie zdążyłam zanotować ... 
Powoli, powolutku staram się wracać do pełnej aktywności - i mam nadzieję, że dacie mi kopa do działania...

Siódemka była dla mnie zawsze szczęśliwą liczbą - wierzę, że uda mi się znów sprawiać Wam radość nowymi przepisami i nowym projektem, który również musiałam odłożyć na bok w imię spraw najważniejszych ...

Także Kochani - chętnie przyjmę życzenia i dobre słowo - jako zachętę do dalszego działania :)

A dla Was mam mały konkurs - nagrodą będzie książkowa niespodzianka - oczywiście w temacie kulinariów :)

Pod postem na  FACEBOOKU (przypiętym na górze) czekam na Wasze komentarze (mogą być ze zdjęciem :)) - która potrawa z bloga Moje Kuchenne Rewelacje najbardziej wam posmakowała, a może macie jakąś ciekawą anegdotę z nią związaną?

Czekam na zgłoszenia pod postem konkursowym do końca tygodnia - czyli niedzieli 22 września do północy - proszę o polubienie i udostępnienie tego posta :)
Najpóźniej do wtorku ogłoszę zwycięzcę - wybór będzie oczywiście jak zwykle subiektywny ;) 
Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.
Dane zwycięzcy wykorzystam jedynie w celach wysyłki nagrody :)

Zachęcam wszystkich do zabawy!

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 
Możecie też dołączyć do grupy Kuchenne FIT Rewelacje, gdzie znajdziecie mnóstwo inspiracji na zdrowe jedzonko :)  




wtorek, 11 grudnia 2018

"Moc na talerzu. Przestań jeść, zacznij się odżywiać" - recenzja

"Po przeczytaniu tej książki już nigdy nie sięgniesz po śmieciowe jedzenie"

Dzisiaj mam dla Was pozycję książkową, którą polecam z całego serca - pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy pragną raz na zawsze zmienić swoje nawyki żywieniowe - istna biblia, w której dr Oz nauczy Cię jak zdrowo kupować jedzenie, jak gotować i jeść, by żyć długo w dobrym zdrowiu. 

Moim zdaniem książkę powinien przeczytać każdy! 


książkaAle przejdźmy do konkretów :)  
"Moc na talerzu. Przestań jeść, zacznij się odżywiać"  to książka autorstwa dr Mehmeta Oz'a - amerykańskiego lekarza, znanego na całym świecie prowadzącego programy o zdrowiu i zdrowym odżywianiu. 
Pozycja to niemal 400 stron rzetelnej wiedzy na temat odżywiania i jego wpływu na nasze zdrowie. Składa się ona z trzech zasadniczych części. 





Pierwsza z nich nosi tytuł "Fundamenty żywienia". Dowiadujemy się tu m.in jak jedzenie może działać dobroczynnie na nasz organizm, poznajemy 5 żywieniowych tricków, w jasny i zrozumiały sposób mamy przedstawione, czym tak naprawdę są węglowodany, tłuszcze i białka, i jakie są najcenniejsze źródła ich pozyskiwania i o co dokładnie chodzi z tym cukrem. Dr Oz pomaga nam w przyjęciu odpowiedniej strategii wprowadzania dobrych nawyków do naszego sposobu odżywiania. 























Część druga "Jedzenie i jego dobroczynne działanie" - to kopalnia wiedzy na temat tego, jak poradzić sobie z unormowaniem masy ciała bez liczenia kalorii, jak odżywiane wpływa na nasze serce  i drożne tętnice, co jeść by nie odczuwać zmęczenia. Poznajemy tu dobroczynny wpływ jedzenia na ból, potencjał intelektualny, odporność, wygląd i stan skóry i włosów, a nawet zły nastój. Mnóstwo wskazówek i ciekawostek, jak pożywienie wpływa tak naprawdę na te wszystkie aspekty!



Ostatnia część - "Jedz, kochaj i żyj!" - to przede wszystkim 21 - dniowy plan odżywiania, który ma za zadanie przeprogramować nasze podniebienie i na stałe zmienić nawyki żywieniowe, by jedzenie działało na nasz organizm uzdrawiająco. Przy okazji możemy również zrzucić zbędne kilogramy - zdrowo i trwale. Bogaty w warzywa i owoce, zdrowe tłuszcze i pełno ziarno plan wyposażony w listę zakupów i oczywiście pyszne przepisy na 3 dania i 2 przekąski dziennie, które można sobie dowolnie wymieniać w obrębie grup posiłków! Jest pysznie i naprawdę zdrowo :) 
Dodatkowo masa wskazówek jak radzić sobie po ukończeniu planu, jakie dania wybierać w restauracjach, barach, kawiarniach lub co jeść na przyjęciach. 







"Moc na talerzu" to fantastyczna dawka naukowej wiedzy autora  - potwierdzonej badaniami.Jest to mega ciekawa rozprawa o tym, co i dlaczego powinniśmy zjadać by zachować zdrowie i dobrą formę. Mnóstwo ciekawych faktów o jedzeniu, anegdoty i opowiastki, które sprawiają, że czyta się ją z ogromnym zainteresowaniem. 

Jako dietetyk i doradca żywieniowy bardzo polecam Wam tę pozycję - myślę, że teraz w okresie bożonarodzeniowym może stać się ona fantastycznym prezentem dla Waszych bliskich - po jej przeczytaniu każdy zrozumienie wreszcie, że naprawdę jesteśmy tym co jemy. 
A może sami poprosicie Mikołaja, by to Wam przyniósł tę książkę pod choinkę?  


EDIT : Uwaga, uwaga - śledźcie bloga i fanpage na FB - wkrótce wraz z Wydawnictwem Laurum ogłosimy dla Was konkurs - do wygrania będą 2 egzemplarze książki :) !!!

EDIT 2 : Konkurs już na blogu KLIK! KLIK!



Tytuł: "Moc na talerzu"
Autor: Dr Mehmet OZ
Wydawnictwo: Laurum
Ilość stron: 416
Cena: 59,90
Oprawa: miękka 


Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Laurum 



Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 



czwartek, 29 marca 2018

Omlet ze szparagami, łososiem i fetą

Pyszny pomysł na śniadanie - bogaty w białko omlet - na szczęście moje ukochane szparagi już się pokazały :) 
omlet ze szparagami
SKŁADNIKI (1 porcja - 380 kcal)
2 jajka
5 szt. zielonych szparagów
30 g sera feta
50 g łososia wędzonego
sól, pieprz, zioła prowansalskie

PRZYGOTOWANIE
Odrywamy zdrewniałe części zielnych szparagów i obieramy obieraczką do warzyw do 1/3 wysokości. Kroimy szparagi na pół. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Podsmażamy je na średnim ogniu przez 2 minuty. Dodajemy 4 łyżki wody i przykrywamy na około 4-5 minut, aż szparagi zmiękną i wchłoną wodę. Jajka roztrzepujemy i doprawiamy solą i pieprzem. Zalewamy szparagi i smażymy około 4 minut, aż omlet w połowie się zetnie. Posypujemy fetą pokrojoną w kostkę i plastrami łososia, doprawiamy ziołami, po czym smażymy do całkowitego ścięcia jajek.

śniadanie białkowo-tłuszczowe

1 porcja - 380 kcal
- białko - 33 g
- tłuszcze - 25 g
- węglowodany - 4 g
- błonnik - 2.3 g

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 



czwartek, 1 marca 2018

Najważniejsza zasada skutecznego odchudzania

Wiecie co jest największym błędem w procesie odchudzania? 
Najczęściej to, że zjadamy zbyt mało. 
Często zaczynamy się głodzić, bo wydaje nam się, że dzięki małym porcjom jedzenia szybko schudniemy - nic bardziej mylnego - zbyt mała liczba kalorii w diecie hamuje metabolizm i ogranicza spalanie tłuszczu!

Zbyt mała kaloryczność diety grozi również niedożywieniem i utratą cennych witamin i składników mineralnych. Organizm, któremu dostarczamy zbyt mało kalorii, gromadzi po prostu zapasy, nie wiedząc, kiedy znów dostarczymy mu odpowiednią ilość energii.

Dlatego wszystkie rygorystyczne diety 1000 kcal działają tylko przez chwilę - efektem jest szybkie schudnięcie, jeszcze szybszy efekt jojo, spowolnienie metabolizmu i narażenie organizmu na utratę cennych składników mineralnych i witamin oraz rozregulowanie działania naszego układu hormonalnego!

Oczywiście, że by schudnąć bilans energetyczny musi być ujemny - jednak dieta powinna być ściśle dopasowana do naszych potrzeb, by nie wyniszczać organizmu i nie zwalniać metabolizmu. Dlatego ważne jest odpowiednie dobranie kaloryczności do naszych potrzeb, regularne spożywanie posiłków, nawadnianie i aktywność fizyczna :)
Jeśli spełnimy te wszystkie aspekty - waga na pewno zacznie spadać, a efekt jojo nam nie groźny!

Bo zasada jest prosta - żeby schudnąć trzeba jeść :) 

Jeśli chcecie powalczyć ze zbędnymi kilogramami - bez głodowania - jedząc smacznie i prosto - zapraszam do skorzystania z mojej diety (KILK! KLIK!)

A tak wyglądają posiłki w dietach, które układam w obiektywie jednej z zadowolonych Klientek, która je smacznie, nie głoduje i traci zbędne kilogramy :) 



dieta odchudzająca

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie  

piątek, 5 stycznia 2018

Jak zacząć zdrowo się odżywiać i stracić na wadze?


Początek stycznia to czas noworocznych postanowień. Któż z nas ich nie robił?
Ale jak długo najczęściej udaje Ci się wytrwać w danych sobie obietnicach? Miesiąc, dwa, czy może krócej?
Jeśli założyłaś/eś sobie, że wreszcie zaczniesz się zdrowo odżywiać, a i chętnie zrzucisz trochę balastu, a nie wiesz jak się do tego zabrać- mam dla Ciebie kilka rad, które pomogą Ci ten cel osiągnąć :)
odchudzanie


Przede wszystkim najlepiej załóż sobie, że zmiana ma być trwała – że nie chcesz poodżywiać się zdrowo przez miesiąc – nie nie chcesz tylko „przejść na dietę” – a zmienić na stałe swoje nawyki. Bo dieta to nie kilka miesięcy odchudzania lecz styl życia. Jeśli wdrożysz zdrowe nawyki – wyjdzie to na zdrowie Tobie i Twoim bliskim.



To jak zacząć?

Po pierwsze – wszystko jak zwykle zaczyna się w głowie. Tak jak przy każdej zmianie- również odżywiania – ważne jest pozytywne podejście. Musisz uwierzyć, że dasz radę i tak, jak już wspomniałam – zmiana wpłynie pozytywnie na całą Rodzinę – i tego się trzymaj!

Po drugie – posprzątaj kuchnię i spiżarnięWyrzuć wszystkie niezdrowe produkty – słodycze, słone przekąski typu chipsy, krakersy itp. (pamiętaj, nie chowaj głęboko lub wysoko w szafkach i nie licz, że zapomnisz gdzie są tylko wyrzuć :)) ,cukier, białą mąkę, a przede wszystkim wysoko przetworzone gotowce, słodkie, gazowane napoje czy pełne cukru płatki do mleka.

Po trzecie - zrób zdrowe zakupy – uzupełnij puste już szafki pełnowartościowymi produktami.

Kup różnego rodzaju kasze, brązowy ryż, razowe makarony. 

Nie kupuj już białego pieczywa, które dostarcza Ci jedynie kalorii, przerzuć się na chleb pełnoziarnisty, graham itp. Najlepiej z zaprzyjaźnionej piekarni. Wprowadź do diety płatki zbożowe i otręby.

Zacznij odwiedzać pobliski warzywniak – kupuj dużo warzyw w różnych kolorach – zielone liściaste, czerwone, pomarańczowe, żółte i ciemne – ma być kolorowo i różnorodnie. Pamiętaj, że porcja warzyw powinna znaleźć się w każdym posiłku. Spożywaj też owoce – w postaci całych owoców, soków czy koktajli.

Nie zapominaj o chudym nabiale – jeśli nie lubisz lub nie możesz pić mleka, postaw na jogurty, maślanki, kefiry. Jedz chudy twaróg, wiejskie serki.

Ogranicz spożycie czerwonego mięsa i sklepowych wędlin. Jedz mięso rzadziej, ale z dobrego źródła.

Zwiększ spożycie ryb w różnej postaci.

Zaprzyjaźnij się ze strączkami, które są doskonałym źródłem białka oraz błonnika.

Uważnie czytaj etykiety – kupuj produkty, które mają jak najmniej pozycji w swoim składzie, uważaj na produkty „light” – są odtłuszczone, ale najczęściej mają za to dużo więcej cukru, niż ich ‘zwykli” odpowiednich.

A co do cukru – postaraj się wyeliminować go z diety, dosładzaj miodem lub stewią. Jeśli nie umiesz obejść się bez słodyczy – postaw na gorzką czekoladę, lub zrób domowe ciasteczka owsiane lub batoniki z bakaliami.

Masz już odpowiednie produkty i co dalej?

Postaraj się jeść 4-5 posiłki w ciągu dnia – najlepiej co około 3 godziny – tak by  stale dodawać paliwa twojemu organizmowi – i tym samym pobudzać metabolizm do działania. Nie zapominaj o śniadaniach – nie bez powodu mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia – to prawda, ponieważ po nocy trzeba pobudzić organizm do działania! 5 posiłków nie oznacza oczywiście całodziennego przygotowania posiłków – 2 przekąski (między śniadaniem i obiadem oraz obiadem i kolacją) – to może być owoc, orzechy, jogurt z dodatkami czy koktajl warzywno-owocowy. Kolację zjedz na 2-3 godziny przed snem.

Naucz się organizować dzień i zabierać ze sobą pudełka do szkoły czy pracy – będziesz mieć przy sobie pełnowartościowe posiłki i nie skusisz się na niezdrowego fast fooda na mieście czy słodycze w barku/sklepiku szkolnym czy na uczelni.
nawadnianie a odchudzanie

Pamiętaj o nawadnianiu – woda jest niezbędna dla lepszego trawienia, odżywienia  organizmu. Oczyszcza organizm z toksyn, wpływa zarówno na sylwetkę, jak i  na cerę. Wypijaj co najmniej 2 litry wody dziennie! Jeśli nie lubisz smaku samej wody, dodaj cytrusy czy miętę i pij na zdrowie! Jeśli nie masz wyrobionego nawyku picia – skorzystaj z aplikacji na smartfona, które przypominają o piciu wody :)

Więcej o roli wody w odchudzaniu TUTAJ - KLIK!KLIK!



A na koniec to, o czym każdy wie, ale nie zawsze mu się chce ;) – wprowadź aktywność fizyczną do Twojego życia! Jeśli dołączysz ją do zdrowych nawyków żywieniowych – to bardzo szybko zobaczysz efekty – będziesz mieć więcej energii, poczujesz się zdrowsza/zdrowszy i oczywiście lżejsza/lżejszy.
Aktywność fizyczna wyzwala endorfiny – hormony szczęścia! Zacznij od małych kroków – chodź na spacery, zrezygnuj z windy, idź na basen – nikt nie urodził się maratończykiem :)

Na koniec pamiętaj – jesteśmy tylko ludźmi!  Jeśli coś się nie powiedzie – napadnie Cię chęć na słodycze,  zjesz na mieście kebaba, czy po kolejnym tygodniu pracy zorientujesz się, że nawet po chleb jeździłeś samochodem – nie zrażaj się – każdemu zdarzają się potknięcia! Wstań, otrzep kolana i idź dalej do wyznaczonego celu!  POWODZENIA!


Jeśli chcesz zamówić indywidualną dietę zapraszam tu TU KLIK! lub tu -KLIK!KLIK!



dietetyk online

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 
Możecie też dołączyć do grupy Kuchenne FIT Rewelacje, gdzie znajdziecie mnóstwo inspiracji na zdrowe jedzonko :)  

piątek, 1 grudnia 2017

Rola wody w odchudzaniu - zalety picia wody filtrowanej

odchudzanieJak chyba wszyscy wiemy, woda jest jednym z niewielu elementów, które są człowiekowi niezbędne do życia. Nasz organizm składa się w około 60% właśnie z wody, która pełni w nim bardzo wiele funkcji m.in. reguluje temperaturę ciała, warunkuje prawidłowe krążenie krwi, pobudza perystaltykę jelit, nawilża błonę śluzową, stawy czy gałkę oczną, roznosi po organizmie tlen i składniki odżywcze i mineralne, wydala produkty przemiany materii (w tym toksyny). Trochę tych zadań ma żebyśmy sprawnie funkcjonowali!   

Bez jedzenia możemy przeżyć nawet miesiąc, natomiast bez wody - do tygodnia.
Człowiek nie jest przystosowany do jej gromadzenia (nie jesteśmy wielbłądami :)), dlatego tak ważne jest uzupełnianie płynów. Abyśmy dobrze funkcjonowali, powinniśmy utrzymywać nawodnienie organizmu na stałym poziomie, gdyż zarówno jej niedobór jak i nadmiar mogą niekorzystnie wpływać na nasze zdrowie i samopoczucie (osłabienie, zawroty i bóle głowy, nudności czy skurcze mięśni często są wynikiem nieprawidłowej gospodarki wodnej w organizmie).

Woda pełni też kluczową rolę w procesie odchudzania, picie jej odpowiednich ilości może skutecznie przyspieszyć proces gubienia kilogramów. Dzięki wodzie odchudzanie przebiega efektywniej, a tkanka tłuszczowa jest zdecydowanie szybciej spalana. Rezultatem picia zbyt małej ilości wody są często problemy z nadwagą, zaparcia, problemy z cerą (np. przesuszenie), bóle stawowe czy ogólne osłabienie. Bez wody organizm nie jest w stanie przeprowadzać wielu biochemicznych przemian, w tym prawidłowego spalania spożytych pokarmów.

Zalety picia wody w procesie odchudzania


Przyspiesza metabolizm i oczyszcza organizm 
Jak wspomniałam na wstępie, woda umożliwia usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii, jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesu trawienia - umożliwia formowanie kęsów, przesuwanie się treści pokarmowej w naszym przewodzie pokarmowym oraz właściwe działanie enzymów trawiennych. Picie wody przyspiesza metabolizm, dzięki czemu wrasta tempo utraty zbędnych kilogramów. Organizm oczyszczając się lepiej pracuje, poprawia się samopoczucie, stan cery, włosów czy paznokci.
Dla przyspieszenia metabolizmu i oczyszczenia organizmu warto też rano na czczo wypijać ciepłą wodę z cytryną - o czym pisałam TU KLIK!

Zmniejsza uczucie głodu
Picie wody między posiłkami redukuje nasze uczucie głodu i pozwala dotrwać do obiadu czy kolacji bez podjadania zbędnych przekąsek, które sprzyjają tyciu.

Zmniejsza wielkość posiłków
Wypicie przed posiłkiem szklanki wody wypełnia w części żołądek, potęgując uczucie sytości i zmniejsza porcję spożywanego dania, co pozytywnie może przełożyć się na efekty diety.

Nawadnia organizm i gasi pragnienie bez zbędnych kalorii

Woda najlepiej ze wszystkich napojów gasi pragnienie - w przeciwieństwie do słodkich napojów, po których bardzo szybko chce nam się pić, a z reguły są dość mocno kaloryczne. To właśnie kolorowe, często gazowane napoje są jednym z największych wrogów odchudzania (oraz zdrowego odżywiania w ogóle). Także tzw. wody smakowe - wzbogacane barwnikami i cukrem, gdzie w 1.5 litrowej butelce znajdziemy nawet 250 kcal i 12 łyżeczek cukru!

Dostarcza składniki mineralne
W naszej diecie oprócz odpowiedniej ilości białek ,tłuszczy i węglowodanów powinniśmy zadbać również o dostarczenie makro- i mikroelementów. Minerały są bardzo ważne dla organizmu - odpowiadają m.in. za prawidłową pracę serca, układu nerwowego czy mięśni. Dostarczając codziennie naszemu organizmowi odpowiednią dawkę elektrolitów, będziemy dobrze się czuć, co pomoże nam w walce ze zbędnymi kilogramami.


Ile  wody wypijać w trakcie odchudzania?
Dorosły człowiek powinien wypijać dziennie około 2 litrów wody. Osoby z nadwagą, aktywne fizycznie czy żyjące w gorącym klimacie powinny dostarczać organizmowi jeszcze więcej płynów, gdyż wraz z potem organizm traci wodę oraz elektrolity. Najlepiej rozsądnie rozłożyć picie wody w ciągu dnia - nie zapominając o tym również wieczorem. Pić wodę małymi porcjami, ale regularnie.

Jaką wodę wybierać do picia? 
Najlepiej wybierać wody mineralne średniozmineralizowane, niegazowane - oczywiście nie smakowe! Jeśli nie lubimy smaku samej wody - warto dodać do niej np. cytrusy czy miętę.

filtr do wody


ZALETY WODY FILTROWANEJ 
Od półtora miesiąca korzystamy w domu z filtra do wody ALABASTER polskiego 
producenta marki FITaqua i powiem Wam, że posiadanie takiego filtra to same zalety. Dzięki temu mamy stały dostęp do czystej (oczyszczanej molekularnie) wody prosto z kranu, która ma alkaliczne ph i jest odpowiednio zmineralizowana.
Filtr eliminuje 160 zanieczyszczeń ( w tym 145 substancji potencjalnie szkodliwych dla zdrowia). Jego budowa zapewnia, że woda jest wolna od bakterii i zanieczyszczeń (w tym chloru, metali ciężkich, pestycydów) i jest w pełni bezpieczna.
Można ją więc pić bez przegotowania (nawet niemowlęta czy seniorzy), jest wskazana dla alergików (także do pielęgnacji skóry przy alergiach i łuszczycy). Nadaje się do gotowania, parzenia kawy czy herbaty, mycia warzyw i owoców. 
woda filtrowanaFiltrowana woda zwiększa odporność, odkwasza organizm, usuwa złogi toksyn - pozwala więc utrzymywać szczupłą sylwetkę i walczyć z nadwagą. Działa przeciwstarzeniowo i przeciwnowotworowo - zwalczając wolne rodniki. 

Co jest też niesamowicie ważne - taka filtrowana woda ma bardzo wysokie walory smakowe - u nas wraz z montażem filtra w odstawkę poszła sklepowa woda butelkowana (co również ma znaczenie - raz, że nie taszczymy już ciężkich zgrzewek ze sklepu, dwa - przyczyniamy się do zmniejszenia produkcji plastikowych odpadów). Zauważyłam, że wszyscy pijemy dużo więcej wody - prościej jest podejść do kranu i nalać wodę, niż odkręcić butelkę, nalać i odstawić. Ten fakt ma dla mnie duże znaczenie szczególnie w kontekście mojej Córki, która od zawsze piła mało płynów, przez co często była osłabiona, przemęczona i narzekała na bóle głowy (zbyt małe nawadnianie było diagnozą postawioną przez lekarza, po zrobieniu wskazanych badań). Teraz Córka już kilka dni po montażu filtra sama stwierdziła, że pije dużo więcej wody niż wcześniej :) 

Nasz filtr (wraz z 12 l pojemnikiem na wodę) "zamieszkał" w szafce od zlewam, Pan monter sprytnie go zainstalował (ustaliliśmy wspólnie gdzie umieścić kranik), odpowiedział na nurtujące nas pytania - wyszedł po około 40 minutach zostawiając nas z czystą kuchnią i wiedzą na temat naszego nowego "domownika". 


Z perspektywy półtoramiesięcznego używania filtra mogę powiedzieć, że jego montaż to bardzo dobra decyzja - naprawdę wszystkim polecam. Pijemy więcej wody i doceniamy jej smak nie tylko nalewając bezpośrednio do szklanki, ale też w gotowanych potrawach - zupy, kawa czy herbata naprawdę smakują teraz o wiele lepiej :) 

Jeśli zastanawiacie się nad kupnem filtra - teraz w sklepie FITaqua (KLIK!) na hasło PREZENT  (w formularzu zamówienia)  - 10% rabatu na wszystkie produkty .
Promocja trwa do świąt Bożego Narodzenia.

Ja już myślę o zakupie filtra prysznicowego :) (filtrowana woda świetnie wpływa na elastyczność i połysk włosów :)) 

Reasumując - woda, która jest nam przecież niezbędna do życia, odgrywa bardzo duże znaczenie w procesie odchudzania - pijmy więc co najmniej 2 litry wody dziennie, a będziemy czuć się dobrze i w rezultacie dobrze wyglądać :)

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 






poniedziałek, 6 listopada 2017

Pasta z suszonych pomidorów i nasion

Pyszna, aromatyczna pasta z pomidorów, słonecznika i pestek dyni. Bogata w zdrowe tłuszcze, doskonale zastąpi masło czy margarynę na kanapce :) 

SKŁADNIKI (na 4 kromki 
- 1 kanapka z pastą - 118 kcal)  
suszone pomidory1 średni pomidor
2 suszone pomidory z zalewy (30 g)             
1 łyżka nasion słonecznika
1 łyżka pestek dyni
1 łyżeczka świeżej kolendry
świeżo mielony pieprz

PRZYGOTOWANIE
Pomidora sparzamy i obieramy ze skórki, suszone pomidory odsączamy z zalewy.
Słonecznik i pestki dyni miksujemy blenderem . Dodajemy pozostałe składniki i blendujemy razem. Doprawiamy pieprzem. Smacznego :) 


Szukasz blendera ręcznego?  - TUTAJ - KLIK! duży wybór!



pasta kanapkowa
pomidory 1 kromka chleba pełnoziarnistego żytniego z pastą - 118 kcal
- białko - 3.8 g
- tłuszcze - 4.2 g
- węglowodany - 15.9 g
- błonnik - 3.75 g

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 


Moje Kuchenne Rewelacje




sobota, 4 listopada 2017

"Bowllove, zdrowe i odżywcze miski pełne smaku" - recenzja i konkurs

Dzisiaj kilka słów o książce "Bowllove" autorstwa Davida Bez'a od wydawnictwa Buchmann. 

buchmannKsiążka wpisuje się w modny ostatnio trend bowl food - czyli misek pełnych zdrowej żywności. Są to pełne smaków, proste dania z naturalnych składników.
Autor stara się, by było one jak najmniej przetworzone i jak najbardziej zdrowe. 

Podaje przepisy na wywary i kremy, które są podstawą do przygotowywania "misek mocy"oraz sosy i dressingi, które są ich wykończeniem. Głównym składnikiem dań są warzywa, przepisy występują w różnych wariantach m.in. dla mięsożerców, wegan czy wegetarian. 

"Bowllove" to znakomity sposób na zbilansowaną, zdrową dietę, pozwalający wprowadzić do naszej diety więcej porcji warzyw. Przepisy pokazane w książce nadadzą się na obiad, kolację, lunch do pracy czy na drugie śniadanie. Na pewno wszystkim wyjdą na zdrowie :)

Książka jest ładnie wydana, zdjęcia misek zachęcają do wypróbowania wszystkich potraw.
Doskonała pozycja dla osób szukających nowych, ciekawych połączeń smakowych, przede wszystkim też dla tych, którzy chcą odżywiać się sezonowo i bardzo zdrowo.




  Jeśli chcecie wygrać egzemplarz książki - polubcie moją stronę na Facebooku (KLIK! KLIK!), udostępnijcie konkursowy post przypięty na górze i odpowiedzcie na pytanie, dlaczego chcielibyście wejść w posiadanie tej książki :) 

Na zgłoszenia czekam do środy 8 listopada do północy, w czwartek ogłaszam zwycięzcę.
Nagrodę wysyłam na terenie Polski. Zapraszam do konkursu :) 

Edit: Nagroda wędruje do Pani Magdaleny Wojtanowicz :) 

Tytuł: "Bowllove, zdrowe i odżywcze miski pełne smaku"
Autor: David Bez 
Wydawnictwo: Buchmann
Ilość stron: 2192
Cena: 39,99 PLN
Oprawa: miękka


Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz śledzenia na Instagramie 



piątek, 13 października 2017

Catering dietetyczny OptimalFit - podsumowanie

Jak pewnie wiecie z poprzedniego posta (klik!) - przez ostatnie 5 dni miałam możliwość testowania diety pudełkowej od OptimalFit z Krakowa. Jak wypadły posiłki? Już Wam opowiadam :)


catering dietetyczny


Już Wam pisałam, że wybrałam dla siebie dietę tradycyjną o kaloryczności 1200/dzień.
To około 200-300 kcal mniej niż spożywam zwykle, więc liczyłam na jakiś spadek wagi. Udało się - jest mnie w piątym dniu o 0,8 kg mniej :)         
dieta  
Zapytacie na pewno czy nie chodziłam głodna? Ani razu! 
Posiłki są dobrze zbilansowane pod względem makroskładników (B- 20-25%, T- 25-30%, W- 50-55%) , mają też dobry rozkład kaloryczny wciągu dnia (śniadanie: 25%, II śniadanie: 13%, obiad: 33%, przekąska: 13%, kolacja:16%). Ponadto są bardzo bogate w błonnik, co daje duże uczucie sytości oraz wymusza na nas wypijanie dużej ilości płynów :) Same plusy!

Tyle od strony dietetycznej, a co ze smakiem?
Powiem Wam tak - nie było żadnego posiłku, który by mi nie smakował - i tylko raz zdarzyło się, że musiałam sobie posiłek lekko doprawić po swojemu :) 

Wszystko było świeże, ciekawie skomponowane i różnorodne. Przez 5 dni - czyli 25 posiłków - żadne danie się nie powtórzyło :) 

Dieta oparta jest na sporej ilości produktów z pełnego ziarna - pieczywie, ryżu kaszach, naprawdę dużej ilości warzyw, nabiale (jajka, twarogi, jogurty), strączkach  oraz zdrowych tłuszczach z nasion, orzechów czy ryb. 

Na śniadania jadałam twarożek, jajka, pasty i omlety w towarzystwie chleba pełnoziarnistego, obiad to z reguły kasza, ryż a do tego ryba, strączki lub ciekawie przyrządzone mięso - często z orientalną nutą - co uwielbiam :) Popołudniowe przekąski - ciepła zupa (tajska lub z dyni) lub warzywa z hummusem, kolacja - wszelkiego rodzaju sałatki lub posiłek na ciepło (chili con carne, faszerowana cukinia).

Hitem były drugie śniadania - zawsze coś na słodko, więc jeśli ktoś nie może oprzeć się pokusie słodyczy - w diecie OptimaFit ma zapewnione zdrowe słodkości każdego dnia - mnie najbardziej smakowało rafaello z kaszy jaglanej, kokosowy serniczek na zimno z musem ananasowym i brownie z gorzką czekoladą i pomarańczą - pychotki. 

Ponadto każdy posiłek był bardzo ładnie podany - bo jemy przecież też oczami :) - wszystko już smakowicie wyglądało, więc miło było konsumować :) 

OptimalFit zapewnia możliwość kontaktu z dietetykiem - zarówno przy doborze diety, jak i w trakcie jej trwania. Codziennie też możemy sprawdzić aktualne menu cateringu na stronie internetowej. Dostawy były zawsze na czas :) 


Zarówno jako dietetyk, jak i po prostu miłośniczka dobrego jedzenia szczerze mogę polecić Wam catering dietetyczny OptimalFit. Jeśli jesteście z Krakowa i okolic lub planujecie pobyt w mieście Kraka i chcecie zainwestować w dietę pudełkową - możecie być pewni, że dostaniecie codziennie dobrze zbilansowaną, smaczną i sycącą dietę prosto pod Wasze drzwi :) 

A tak wyglądały testowane przeze mnie zestawy:


odchudzanie

fit dieta

odchudzanie

optimalfit

moje kuchenne rewelacje


Bardzo dziękuję firmie OptimalFit za udaną współpracę :)